Ile razy próbowałaś zadowolić wszystkich we własnym otoczeniu? Udało Ci się? Obawiam się, że prawdopodobieństwo zadowolenia wszystkich jest bliskie zeru. To sprawa poglądowa, ale uważam, że życie nie polega na tym, żeby zadowalać wszystkich. Życie to przygoda, w której człowiek ma maksymalnie rozwinąć swój potencjał. To są dla społeczeństwa  niebezpieczne poglądy. Człowiek, który tak myśli postrzegany jest jako buntownik.

W tym wideo opowiem o tym:

  1. Dlaczego warto być buntownikiem?
  2. Kim jest prawdziwy bohater?
  3. Jak podejmować decyzje w zgodzie z własną intuicją, bez poczucia winy?

 

Wiele kobiet boi się takiej postawy. Wielokrotnie słyszałam historie klientek, które chcąc iść za własną intuicją słyszały od mężów, matek, ojców, że są egoistkami. Ten mechanizm manipulacji wpędza kobietę w poczucie winy, aby nie wychylała się za bardzo.

Chce, abyśmy się dobrze zrozumieli. Nie mówię tu o porzucaniu własnej rodziny z dnia na dzień z powodu jakiegoś “widzi mi się”. To byłaby raczej ucieczka od odpowiedzialności. Mam na myśli zadbanie o siebie, z poczuciem, że jesteś jedyną osobą, która może to zrobić i Twoje poczucie niezadowolenia z życia będzie też rzutować na członków Twojej rodziny.

 

 

Komentarze

comments